wtorek, 03 czerwca 2014
Ku pamięci

W swoich internetowych wędrówkach często trafiam na fajne rzeczy- swetry, książki, pomysły, rozwiązania. Wydaje mi się, że pamietam u kogo to widziałam ale jak potrzebuję to okazuję się, że wcale niekoniecznie. Postanowiłam raz na tydzień zapisywać sobie na blogu co mi w danym tygodniu wpadło w oko.

 

1. Sweter u Aleksandry- dosłownie oka nie mogłam oderwać taki jest piękny.

ku pamięci

Zdjęcie pochodzi z bloga Aleksandry.

 

2. Świetna książka u Marysi

ku pamięci

 

3. Chusta na szydełko która ma przepiekny subtelny wzór u Motylarni.

ku pamięci

Zdjecie ze strony Motylarni.

 

4. Świetne dodawanie i odejmowanie oczek u Kasiulka.

 

poniedziałek, 27 grudnia 2010
Wygrałam

Nie mogę jeszcze w to uwierzyć- wygrałam niespodzianą niespodziankę u Basi!!! Po raz pierwszy w życiu! Cieszę się jak dziecko.

druty

wtorek, 28 lipca 2009
Rozdawajki

Asia namalowała takie cudo! Mało tego, ona chce je komuś dać!! Daj mnie,mnie daj, proszę!!!

obrazobraz

piątek, 13 marca 2009
WRÓCIŁAM

Tak naprawdę to wróciłam już we wtorek ale same wiecie... Parę rzeczy się nawarstwiło, mieszkanie oczywiście trzeba było chociaż z grubsza odgruzować a z praniem jeszcze się nie uporałam. Ale generalnie jest dobrze.

Szpital o dziwo zaskoczył mnie pozytywnie. Lekarze i reszta personelu wiecej niż w porządku, troskliwa ale nie do przesady. Sama operacja w porządku, pomimo szwów na dziąsłach praktycznie zero bólu co było dla mnie niemałym zaskoczeniem. Gdyby nie to, że z racj fatalnego stanu zatok zrobiono mi dodatkową dziurkę w nosie to byłoby zupełnie bezboleśnie. A nastawiona byłam na zupełnie inne doznania. Leżałam na sali dwóosobowej , dostałam bardzo fajną dziewczynę, polubiłyśmy się od pierwszego wejrzenia i zdania nie zmieniłyśmy do końca pobytu. Ba, nawet wymieniłyśmy się telefonami i mamy zamiar kontynuować tę znajomość. Rodzina stanęła na wysokości zadania i nie odwiedzała mnie zbyt często a dalsza rodzina nie była wcale. W zasadzie można się przyczepić tylko do jedzenia ale też nie przesadnie.

Wyspałam się za wszystkie czasy a nawet zachodziła obawa odleżyn. Książki regularnie donosiła mi ciocia . Robótkowo też nie najgorzej. Pamiętacie takie coś? Chodzi o granatową tunikę z Sasanki. No więc zostało sprute i zaczęte od nowa.Poprzednią robiłam w okrążeniach ale wyszła olbrzymia a właścicielka jest raczej filigranowa. W szpitalu zrobiłam przód i prawie cały tył i zostały mi rękawy.

druty

Troszkę też podgoniłam firankę.Tak się prezentuje środkowy panel całkowicie wykończony i z dołączonymi kulkami.

szydełko

W trakcie robienia tego zdjęcia kot nie odstępował mnie ani na krok- zaczynam być lekko przerażona.

Chciałabym wszystkim bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia, trzymanie kciuków i ciepłe i życzliwe słowa . To pewnie dlatego ten pobyt w szpitalu bardziej przypominała urlop wypoczynkowy. Z całego serca- DZIĘKUJĘ.

czwartek, 08 stycznia 2009
Zostałam doceniona...chyba...

... i to przez własne dziecko. Przynajmniej tak mi się zdaje. Ale od początku. Z racji porządków świątecznych robiłam tradycyjny przegląd szafy Karolki. Jak same wiecie  zawsze się coś znajdzie do wydania, bo za małe, za krótki itp. Naszykowałam więc biały sweterek , który zrobiłam jej na szydełku i to poncho.

Po ostrych negocjacjach sweter został wydany po warunkiem, że zrobię jej podobny (niestety nie posiadam zdjęcia). Natomiast poncho spokojnie wróciło z powrotem do szafy , nie ma szans na wydanie .

Muszę przyznać, że zrobiło mi się bardzo miło. Nie myślałam ,że to ,że zrobiłam to ja ma aż tak wielkie znaczenie dla Karolki . Fajna sprawa.

W Nell mam skończony tył i przody, dzisiaj zaczęłam rękaw. Muszę przyznać ,że blokowanie idzie mi jak po grudzie ale o tym napiszę jutro.

piątek, 12 grudnia 2008
MIKOŁAJ

A taki prezent na Mikołaja dziękiAgacie(jeszcze raz ogromne dzięki) sobie sprawiłam,

maszyna

Teraz muszę ją tylko opanować ale cieszę się jak dziecko. Tak po prawdzie dziecko młodsze  czyli Kuba zaczyna przejawiać zainteresowania mamusi zabawkami. Jeżeli chocdzi o maszynę to jest to zrozumiałe wszak to jednak sprzęt techniczny ale padło ostatnio pytanie "mamo, a nauczysz mnie wyszywać?" 

Tagi: zakupy
21:03, edi-bk , różne
Link Komentarze (6) »
niedziela, 30 listopada 2008
Wystawa haftu i rękodzieła

Wybrałam się w końcu ze znajomą robótkowiczką do Łodzi na wystawę haftu i rękodzieła. Obiecywałyśmy to sobie od trzech lat i w końcu tam dotarłyśmy. Było świetnie. Łaziłyśmy chyba ze cztery godziny a i tak nie obejrzałyśmy wszystkiego tak dokładnie jak by się chciało. Było tyle cudowności że oczopląsu można było dostać. Mnie oczy latały za kolczykami, za filcowankami i różnymi przydasiami. Jednak w całkowity podziw wpędziła nas pani która robi coś takiego.

igła i szydełko

Z tego co dowiedziałyśmy się z rozmowy najpierw robi się sznureczek na szydełku, następnie przyszywa się do schematu umieszczonego na materiale a nstępnie wszystko wypełnia igłą. Tak to wygląda w trakcie pracy.

igła i szydełko

Na zdjęciach niestety nie widać całego piękna i precyzji tej robótki ale uwierzcie- mnie powaliło na kolana. Panie spotykają się w każdą środę w godz 16-18 w pasmanterii "Wojtek" w Łodzi. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to może się nauczyć. Zdjęcia są bardzo kiepskiej jakości bo robione telefonem, bo śluma (czyli ja) zapomniała zabrać aparat. Druga śluma (czyli kuzynka) co prawda aparat zabrała ale zapomniała baterie naładowować. Parę zdjęć udało się zrobić i jak tylko będę je miała to nie omieszkać pokazać.

Oczywiście nie tylko oglądaniem człowiek żyje ale i zakupy zrobiłam. O takie.filc

Takie są piękne i mięciutkie i puchate. Będę sobie naszyjnik tworzyła. Podobają mi się okropnie, chyba bardziej tylko Ignackowi ale przed nim są dobrze schowane.

Czy ja już pisałam , że jestem okropną kolczykarą? Nieuleczalną w dodatku.

kolczyki

Przede wszystkim pawie oczka na które polowałam od roku, te duże i okrągłe to drewno a na samym dole to wydmuchiwane szkło (bez opakowania bo zaraz na uszy założyłam, żebym przypadkiem nie stłukła).

Moje wrażenia z wystawy- mamy tylu utalentowanych ludzi że tylko się cieszyć i podziwiać. A co za tym idzie- ile jeszcze fajnych rzeczy w życiu można się nauczyć. Pozdrawiam wszystkich cieplutko.

Tagi: zakupy
19:12, edi-bk , różne
Link Komentarze (10) »
piątek, 24 października 2008
PIERWSZE PREZENTY

Moje pierwsze prezenty gwiazdkowe poleciały wczoraj do Angli z teściową w roli Mikołaja. Oprócz różnych kupnych rzeczy znalazły się dwie zrobione ręcznie prze mnie i jedna Karolki. Pierwsza to szal szydełkowy dla szwagierki, która zadaje w nim dzisiaj szyku na weselu.

szydełko

Zrobiony z Virginii Aniluxu, szydełko 3, wyszło cos około 150 g. Wzór pochodzi z Małej Diany. Plecy koleżanki z pracy (dziękuję Kasiu).

Drugą rzeczą jest obrazek. Wyszyty bardzo dawno temu (z obliczeń wynika że 10 lat ) przeleżał w pudełku i w końcu znalazł właściciela. O ile pamietam wzór pochodzi z Sandry ale pewna nie jestem. Kolory trochę nie bardzo ale to Ariadna i drugi obrazek w mojej karierze.

xxx

A te tulipanki wyszyła moja Karolka. Poszło jej to nawet szybko chociaż do wyszycia ostatniego listka musiałam ją prawie zmuszać.

xxx

 

Tagi: szal
19:20, edi-bk , różne
Link Komentarze (16) »
niedziela, 20 lipca 2008
...

Po całym bardzo pracowitym tygodniu nie mam nawet siły na wymyślenie tytułu. Nie mam też żadnej robótki, którą mogłabym się pochwalić. Od poniedziałku do środy byłam z Karolką w szpitalu w Łodzi i była to zdecydowanie lepsza i milsza część tygodnia. Oczywiście nie omieszkałam zajrzeć do pasmanterii Wojtek. Znajduje się rzut beretem od szpitala Korczaka więc grzechem byłoby nie wejść. Zrobiłam zakupy, pogadałam z paniami, naogladałam się różności i mogłabym tam pracować. Odwiedziłam swoje antykwariaty i nakupiłam książek (nigdy ich za wiele) a jako bonus dostałam cudowne wyniki Karolki. Kto ma chore dziecko ten wie jaka to radość zobaczyć po 10 latach - wszystko w normie. Ja się poryczałam z radości. No a później trzeba było odrobić te trzy dni. Melduję , że właśnie wróciłam z pracy i zakończyłam ten tydzień. Na deser wrzucam zdjęcie moich zakupów.

różności

A teraz idę popatrzeć co u Was. 

Tagi: zakupy
17:59, edi-bk , różne
Link Komentarze (16) »
wtorek, 08 lipca 2008
Schemat VS
Ponieważ pojawiło się parę próśb o schemat do VS a nie wszyscy podali adres, podaję najprostsze namiary. W moich zakładkach proszę wejść w album Lelu i tam w spisie jest spódnica VS( trzecia zakładka od dołu). Jeżeli to się nie uda komuś niech mi napisze w komentarzach i podaj adres mailowy. Życzę miłego dziergania.
 
1 , 2
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Albumy
Biżuty
Blogi robótkowe
Czytamy
Decu
Forum
Frywolitka
Hafty
Jedzenie
Podczytuję
Podgladam
Przydasie
Szycie
Zobaczy się
Zza miedzy