Kategorie: Wszystkie | beading | decu | druty | frywolitka | krzyżyki | książki | różne | szycie | szydełko | zabawa | zbytki
RSS
sobota, 27 lipca 2013
BLYTHE

Najdłużej robiony top w moim życiu. Zaczęty ponad trzy lata temu i z wielką niechęcią skończony w tamtym tygodniu. W pierwszym roku miałam zrobiony tył i przód. W roku następnym ciężko się zastanawiałam czemu u licha go nie skończyłam. I olśniło mnie- koszmarna bawełna Supreme z Inter Foxu! W pięknym kolorze i o pięknym połysku- do pierwszego prania! Później robi się z niej ścierka  o nierówno spranym kolorze. Taki los spotkał ten sweterek. No ale skoro zostały tylko rękawki to co mi tak będzie leżał? Dokończyłam, delikatnie wyprałam i nawet założyłam do pracy. I zakochała się w nim moja koleżanka. Bez żalu oddałam za zwrot kosztów lojalnie uprzedzając o konsekwencjach. Zdjęć na ludziu nie będzie, chyba, że akurat będę miała aparat .

druty

druty

piątek, 14 czerwca 2013
Sezon powtórek

Maj i czerwiec w tym roku przebiegły pod znakiem robótkowych powtórek. Zaczęłam od Lucy KH- ta sama włóczka, ten sam kolor tylko rozmiar mniejszy. Chyba przestanę w tym swetrze chodzić bo wszystkie moje koleżanki chcą właśnie ten model. Ugięłam się na razie tylko raz bo to dla koleżanki, którą bardzo lubię. A i tak z tego co wiem to więcej chodzi jej córka. Zdjęć brak bo wygląda jak mój. 

Na drugi ogień poszła sukienka Kyle Minogue (tutaj moja). Koleżanka wierciła mi dziurę w brzuchu od tamtego roku- zrób i zrób. Nie chciałam bo sama umie robić więc dałam jej schematy, swoją sukienkę na wzór, no nic tylko dziać. W międzyczasie ja straciłam pracę i siedziałam w domu. I dałam się namówić. I to nie na jedną ale dwie! Bo przyjechała siostra, zobaczyła i zachorowała . Obie na szczęście w tym samym rozmiarze co mój. Przy pierwszej jeszcze troszkę kombinowałam bo sama sobie nie zapisałam jak robiłam i posiłkowałam się żywym modelem. Druga to już była czysta przyjemność.

 

Wiśniowa Halinki

szydełko

szydełko

 

Granatowa Bożenki

szydełko

Obie zrobione z Begonii Yarn Art- wiśniowa 11 motków, granatowa 10 motków

Szydełko: 3mm i 3,5mm

 

A teraz kończę Palomę KH- również po raz drugi ale tym razem dla mnie.

poniedziałek, 20 maja 2013
W srebrze

Zrobiło się ciepło i nadszedł sezon na frywolitkowe kolczyki. Jeden z najprostszych ale efektownych wzorów.

frywolitka

Robi się naprawdę szybciutko . Wzór od mojej Jadwigi ale podobny można znaleźć u Bean.

Do kompletu powstała bransoletka.

frywolitka

Wzór pochodzi z pewnej książki ale umarł mi komputer na którym miałam wszystko zapisane i niestety nie przytoczę. Sama dysponuję tylko wydrukiem samego wzoru.

piątek, 12 kwietnia 2013
Romantyczne

Zaległe jajo.

szydełko

I zbliżenie na perełki

szydełko

A tak w oknie

szydełko

Włóczka - Aria Ariadna

szydełko- 2,25mm

dodatki- 16 małych i 8 dużych perełek

 

Największe jajko jakie do tej pory zrobiłam- 26cm wysokie i 21cm szerokie.

środa, 13 marca 2013
Black&white

Jak co roku nie mogło zabraknąć moich jajek w rozmiarze xxl. Z ubiegłego roku wszystkie się rozeszły, nawet moja mama oddała swoje dalszej rodzinie ( przecież zrobisz mi nowe:-))). Żeby nie było nudno to przetestowałam nowy wzór, który dostałam od znajomej.

szydełko

szydełko

A tak zapakowane poszło do nowego właściciela

szydełko

Z rozpędu zrobiłam jeszcze czarne, tak na próbę.

szydełko

Dalej będzie również nudno i jajowo- testuję nowe wzory.

poniedziałek, 11 marca 2013
Vandalia

Dzięki temu sweterkowi przełamałam drutowy impas. Zaczęłam dwa tygodnie temu w poniedziałek a skończyłam w sobotę.

druty

druty

druty

Wzór: Vandalia by Berroco Design Team

Druty: 5mm

Włóczka: 80% akryl 20% moher -zapasy z allegro

 

Włóczka ma bardzo fajną fakturę, coś pomiędzy chenilą a tasiemką i przepiękny szafirowy kolor. Sweter fajnie się nosi, jest luźny ale nie lejbowaty. I pierwszy od dawna nie rozpinany. W planach następne wkładane.

piątek, 22 lutego 2013
Family- odsłona 1

Nic mi ostatnio nie wychodzi- albo pruję albo porzucam:

- sukienka na szydełku: zrobiony przód i tył oraz jeden rękaw, który jest za ciasny nawet na moje chude dziecko. Trzeba na nowo wymyslić podkrój pach i rękaw. Porzucone!

- bolerko dla Hani: brak 1,5 rękawa. Odechciało mi się. Porzucone

- sweter na drutach, od góry raglan, dekolt modelowany rzędami skróconymi, no sam się robił. Przymierzyłam i ręce mi opadły. Porzucony.

- koc z kwadratów: robię na szczęście po parę kwadratów na tydzień. Tylko to chowanie nitek!

Przerzuciłam się na czytanie co dobrze na mnie wpłynęło. Aby przełamać marazm wzięłam się za malowanie ( malowanie mnie uspokaja) i wyszywanie. Efekt czterech wieczorów.

xxx

Wzór: Natasza Mlodetski

Kanwa: Aida 18 kremowa

Mulina: Ariadna 523- pojedyncza i podwójna nitka

poniedziałek, 11 lutego 2013
Tusal 2013- druga odsłona

I znowu spóźniona!! Pamiętałam, że zdjęcie do Cyberjulki do 10 lutego ale myślałam, że prezentacja 11 lutego (pokitrasiło mi się chyba z marcem). Najwyższy czas zainwestować w kwasy Omega:-)))

Pomysł na Tusalowe ubranko miałam od początku, szukałam tylko odpowiedniego słoika- idealnie w kształcie walca. Szukałam, szukałam aż czas mi się skończył. I tu doznałam olśnienia! Mam takie idealne naczynie, kupione dla owego kształtu właśnie i z ukochanego szkła przezroczystego. Tylko pokrywki nie ma. I  dobrze, strasznie mi to zakręcanie i odkręcanie przeszkadzało. A tak jednym ruchem i po kłopocie. Skończyłam robić o czasie ale zdjęcia już nie zdążyłam wysłać. Trudno, udziału w konkursie nie wezmę ale mam swój tusalowy pojemnik.

szydełko

 

Zrobiony z niecałego motka Snehurki, szydełkiem 1,25mm. Wzór z jakiejś francuskiej gazety.

I zawartość.

szydełko

Ewentualnie prezentacja podkasana.

szydełko

A po wszystkim wstawię tam świeczkę! Albo kwiaty! Albo coś:-)))

 

Edit:

Fiubdziu mi właśnie uświadomiła , ze nie podałam wymiarów pojemnika. Wysokość 16,5 cm, średnica 9,5cm. Zrobiony z grubego 5mm szkła.

niedziela, 20 stycznia 2013
Mini metamorfozy

Jeszcze przed świętami koleżanka poprosiła mnie o zrobienie kołnierzyka i koronki do sukienki. Sukienka dla córki na studniówkę, prościuteńka, kremowa. Koronka czarna, wzór wybrany, włóczka zaakceptowana. Wygląda tak.

szydełko

szydełko

szydełko

Niestety nie mam zdjęcia całości i jak to wyglądało po przyszyciu. Nie wątpię jednak, że pięknie bo córka śliczna i zgrabna i nawet jakby założyła worek to i tak by błyszczała:-)))

Włóczka: Perle 8 Madame Tricote

Szydełko: 1,6 mm tulip

 

 

A ponieważ mieliśmy w święta małą uroczystość to poszłam za ciosem i sobie też zrobiłam kołnierzyk. Zupełnie odmienił moją dyżurną i ulubioną sukienkę a o to w zasadzie chodziło.

szydełko

szydełko

Do tego cieniutki beżowy pasek ( ma się jeszcze talię to trzeba eksponować:-))) i sukienka jak nowa.

Włóczka : Kordek Xima

Szydełko: 2mm Aple

Wór: Walentyna

niedziela, 13 stycznia 2013
Reniferki i Tusal 2013

Przede wszystkim prezentuję zawartość mojego słoiczka. Termin pierwszego prezentacji już minął w piątek ale dopiero wczoraj wrócił z naprawy komputer.

tusal 2013

Za wiele nie ma ale aktualnie szydełkuję a szydełko nie generuje za dużo nitek. Troszkę nadrobiłam robiąc ostatnio frywolitkową bransoletkę. Słoik jest zastępczy albowiem wymyśliłam sobie jak ozdobię mój Tusalowy tylko jeszcze nie znalazłam idealnego. I wnętrze.

tusal 2013

Obowiązek spełniony nareszcie, strasznie nie lubię się z czymkolwiek spóźniać.

 

Dziecko młodsze mi ostatnio wyrosło bardzo i takie męskie się zrobiło. Nijak do tego wizerunku nie pasowały koronkowe firanki w jego pokoju, nawet ja to wiem. Podumałam, poszperałam w zasobach, wymyśliłam i przedstawiłam koncepcję . Dziecko łaskawie zaaprobowało więc zabrałam się do dzieła. Jeszcze w tamtym roku powstała szydełkowa bordiura z reniferami (wzór od niezawodnej Doroty), która miała być doszyta do lnianej góry. Niestety przed świętami nie dałam rady uszyć całości i okno wyglądało tak.

szydełko

Plus świeczka na parapecie.

szydełko

A już w nowym roku zabrałam się za naukę szycia na maszynie. I śmiało mogę wytyczać trasy slalomu giganta- serio! Nie wiem ile razy wypruwałam szwy, nawet Karolkę zagoniłam. Ale w końcu doszłam do efektu który mnie nawet zadowolił (idealnie oczywiście nie jest). I tak firana w świetle dziennym

szycie

I w sztucznym czyli renifer w nocy.

szycie

I zajęło mi to tylko... 5 godzin. I powiem jedno- ja doprawdy nie wiem jak te wszystkie szyjące to robią, że ich szwy są idealne. Szacun i podziw przeogromny! Ale podobało mi się bardzo i na pewno będę dalej próbować. I mimo wszystko dumna jestem z siebie bardzo:-)))

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Albumy
Biżuty
Blogi robótkowe
Czytamy
Decu
Forum
Frywolitka
Hafty
Jedzenie
Podczytuję
Podgladam
Przydasie
Szycie
Zobaczy się
Zza miedzy