|
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Zaległości i nowości
Przeglądając ostatnio zdjęcia znalazłam pudełko, którego tutaj jeszcze nie pokazywałam . Zrobione jako zestaw do tego pudełka. Zestaw kolorów który osobiście bardzo lubię robić. Oliwkowa bejca, pastelowa orchidea Duluxa i ziołowa serwetka.
Natomiast obecnie na szydełku serweta i to dla mnie. Szybki przegląd obrusów przed świętami ujawnił całe dwa- stanowczo za mało! Tak wyglada połowa .
czwartek, 12 kwietnia 2012
Spirala koniec
Szybkie zdjęcia skończonego obrusu. Ku pamięci bo już od tygodnia u nowego właściciela. Zrobiłam całkiem inne zakończenie ponieważ miał mieć maksymalnie 110cm średnicy a tyle miał na 2/3 wzoru.
Zbliżenie na środek I na wykończenie I jeszcze raz całość
Zrobiony z Doppio Ritorto Adriafilu, poszło mi ponad 5 motków i szydełko 2mm. Kordonek bardzo fajny i świetnej jakości ale mało wydajny ( i drogi upiornie). Wzór rewelacyjny, wydaje sie jednostajny ale taki nie jest. Na pewno zrobię drugi dla siebie ale z cieńszych nici i całość wzoru.
czwartek, 22 marca 2012
Ażurowe w bieli i pudrowym różu
I następne jajka , tym razem ażurowe.
Wszystkie zrobione z Arii Ariadny szydełkiem 2mm. Jajka są tylko mocno ukrochmalone a nie usztywniane na stałe . Wybrałam taki sposób z praktycznych względów- po sezonie się je pierze i chowa w stanie płaskim do szafy a na następny sezon ponownie krochmali. Nie ma problemów z przechowywaniem- mają wymiary 25cm na 18cm. Na tapecie następne w kolorze cytrynowym i zielonym.
niedziela, 18 marca 2012
Jajka pierwsze
Mam tak duże zaległości w blogowaniu, że nawet nie wiem od czego zacząć. A że nie chce mi się pisać to dzisiaj prawie same zdjęcia. Zrobione z szarej Virgini, szydełko 2mm a wymiary 25cmx20cm czyli całkiem spore. Ukrochmalone na blachę , moze stanowić ozdobę na komodę lub na stół a może również wisieć. O tak na przykład. Kolor ponoć kontrowersyjny jak na ozdobe wielkanocną ale co ja poradzę że tak sobie wymyśliłam i lubię. Mam nadzieje, że się nie sprzeda i zostanie dla mnie. I reszta z tej serii A to jest błękitne i zrobione z Sonaty, muszę tylko kolor wstążki jeszcze dopasować. A tutaj moja przeróbka ze wzoru na serwetkę owalną. Wyszło takie mało jajkowate ale trudno. Zrobione z kordonka Maja 8 i szydełkiem 1,1mm. Reszta w trakcie wykańczania. Mam jeszcze zrobione jajka przestrzenne ale nie bardzo mam je jak sfotografować. Jak cos wymyślę to postaram się pokazać. A teraz idę kończyć to.
niedziela, 19 lutego 2012
czwartek, 26 stycznia 2012
Czerwona róża
I kolejne pudełko z kolekcji. I wnętrze
Bejca ostrężyna+czerwony akryl
Zakochałam się w tym kolorze bejcy od pierwszego wejrzenia w sklepie ale cena była mało zachęcająca a ja bez grosza. Uciułałam i kupiłam tę i jeszcze jedną (grab). I nie żałuję bo jest przepiękna i ciągle mnie zachwyca. Taka mieszanka beżu z szarym.
środa, 25 stycznia 2012
Śmietankowy
Nie pamiętam żebym tak długo robiła jakikolwiek sweter. Zaczęłam bodajże w listopadzie a skończyłam w sobotę. Wymęczony jest strasznie i najprawdopodobniej pójdzie do poprawki. Osoba dla której go robiłam jest bardzo wysoka, ma pokaźny biust i biodra ale zaskakująco szczupłe ramiona i ręce. I jakoś nie mogłam tego wszystkiego razem ogarnąć i coś mi się wydaje, że jednak plecy wyszły troszkę za szerokie. Zobaczymy jutro. I kieszonka robiona metodą Rene- oświadczam, że jest genialna, zarówno metoda jak i sama Rene. Ogromne dzięki. I wykończenie rękawa jeszcze Wzór- zmodyfikowana Estelle Włóczka- Czterdziestka Arelanu 50% wełna 50% akryl Druty- 4,5mm
Pierwszy raz robiłam z tej włóczki ale bardzo fajnie mi się z niej robiło. Na tyle fajnie, że zakupiłam parę motków dla siebie.
Mam jeszcze do pokazania zaległą swoją Estelle , którą noszę od dość dawna i parę rzeczy bieżących więc do następnego wpisu.
UPDATE: Sweter pasuje i nie trzeba nic przerabiać!!!
wtorek, 27 grudnia 2011
I ostatnie
... przynajmniej na razie.
1.Tulipanowa Żółta bejca + kremowa Śnieżka. Kolory dobierała zamawiająca. Żółta bejca po pomalowaniu wprawiła mnie w panikę bo kolor wyszedł rażąco pomarańczowy. Na szczęście po wyschnięciu a następnie lakierowaniu kolor pokazał co potrafi i wyszedł piękny, ciepły i mocny żółty. I wnętrze Może to troszkę monotonne ale ja bardzo lubię wykorzystywać drugą warstwę serwetek. I jak dla mnie idealnie się to sprawdza we wnętrzu pudełka.
2. Oliwkowa Bejca oliwka + pastelowa orchidea Duluxa
Największe pudełko jakie do tej pory zrobiłam i chyba najszybciej zrobione. Bardzo długo nie miałam na nie pomysłu. Wiedziałam tylko, że dół ma być oliwkowy i że ma być do kuchni. Nie wiem ile razy przewalałam serwetki w poszukiwaniu natchnienia. Pomysł zaskoczył dzień przed oddaniem i robiłam je w dzikiej panice, że nie zdążę.
3. Fioletowa Bejca fioletowa + mix pastelowa orchidea i fiolet Naprawdę jest fioletowa czego na zdjęciach zupełnie nie widać. Kolor dołu jak i motyw serwetki wybrany przez właścicielkę. Pomysł był co prawda troszkę inny ale źle przycięłam serwetkę i musiałam kombinować.
A co z tego wszystkiego jest najważniejsze?- A to, że dzisiaj moje dziewczyny przyszły mi powiedzieć, że obdarowanym pudełka się podobały i są zadowolone. A nawet mam dwa dodatkowe zamówienia. I dla mnie to jest największa radocha A teraz idę wykańczać UFOki.
niedziela, 18 grudnia 2011
Się powtarzam...
... czyli następne herbaciarki. Chociaż powinnam napisać pudełka na biżuterię bo prawie wszystkie, które tu pokazywałam mają mieć takie przeznaczenie. Zdjęcia niestety kiepskie ponieważ robione komórką tuż przed odbiorem ale wszystkiemu winien jest czas- a konkretnie jego brak. 1. Różana Dół bejca venge, góra biała farba z domieszką cappucino . Strasznie chciałam zobaczyć jak ta bejca wygląda na drewnie .W dodatku wymyśliłam, że ta serwetka będzie do tej bejcy idealna. Zanim skończyłam przyszła znajoma i zamówiła sobie pudełko dokładnie w tej gamie kolorystycznej. Pooooszło.
2.Grochy
Bejca kasztan, kremowa Śnieżka, brązowa wstążka i koronka.
Chodziła za mną ta serwetka od jakiegoś czasu aż w końcu wymyśliłam. Niestety nie do końca wyszło mi przyklejenie . W dodatku sama serwetka z kolorem była jakaś taka smutna i zimna więc najpierw dodałam wstążeczkę. Mało mi było, więc jest jeszcze koronka. I jeszcze wnętrze. Pudełko jest dla młodej osoby , stąd takie troszkę niepoważne wnętrze.
3. Postarzana Bejca antyczna wiśnia, biała farba i Laccanticante Stamperii Samo pudełko po skończeniu wydawało mi się takie jakieś mdłe i bezbarwne, a że zanabyłam ostatnio postarzacz postanowiłam go użyć. I nie na jakimś tam skrawku ale oczywiscie na gotowym pudełku, bez żadnych próbek. Opisu użycia oczywiście nigdzie nie ma, na opakowaniu tylko po włosku (nie znam języka!)- dawaj na próbę troszkę pędzelkiem. Nie bardzo mnie zadowolił efekt więc przerzuciłam sie na kawałek szmatki. I dalej mi się nie podoba. Czy ktoś wie jak się tego używa???? I może mnie oświecić??? I wnętrze- też mi się nie podoba! Na szczęście komuś się spodobało więc nie ma. U mnie dalej będzie decu na przemian z szydełkiem, przynajmniej do świąt.
wtorek, 13 grudnia 2011
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Albumy
Biżuty
Blogi robótkowe
Decu
Forum
Frywolitka
Hafty
Jedzenie
Mole książkowe
Podczytuję
Podgladam
Przydasie
Zakupy
Zza miedzy
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||